Kaelia
Zanurzyłam się głębiej w zimnej wodzie, aż sięgnęła mi ramion, zamykając oczy i zmuszając się do uspokojenia oddechu. Chłód przenikał moją skórę, ale niewiele robił, by zmniejszyć niespokojny żar w moim ciele. Mimo to trwałam tam bez ruchu, próbując medytować i skupić się na czymkolwiek innym niż własne podniecenie.
Po chwili ciche pukanie rozniosło się echem po drewnianych drzwiach.
— Wejd














