Evelyn Adler prychnęła: "Co za zamieszanie. Przecież ona jest ze wsi, jasne, że zna objawy ukąszeń owadów. Po prostu was wszystkich oszukuje. Niech spróbuje użyć skalpela i zobaczymy, jak jej pójdzie!"
Amelia nie sięgnęła po skalpel. Zamiast tego wyjęła z medycznej skrzynki zestaw srebrnych igieł.
Ci, którzy oczekiwali pokazu umiejętności Amelii, nagle opadli z sił, a ich twarze wypełniło rozczaro
















