To była ulubiona książka staruszki o leczniczych potrawach, pełna niezliczonych przepisów.
Często siadała w ogrodzie na leżaku i czytała Amelii na głos: "To danie jest dobre. Dziś zrobię rybę dla Amelii i ugotuję zupę z nasion lotosu, żeby usunąć gorąco i odżywić żołądek."
Teraz wszystko było zniszczone!
Oczy Amelii pociemniały, a burza w nich narastała. Szybko ruszyła w stronę wewnętrznego dziedz
















