"To może być nieuleczalne," powiedziała Amelia, opierając się wpół o ścianę, jej długie nogi lekko ugięte, ziewając leniwie. "Przyczyna choroby jest niejasna, diagnoza niepewna, a poza tym..."
Carl cicho się zaśmiał, dokańczając za nią zdanie. "I jesteś zmęczona. Nie chcesz już dzisiaj widzieć żadnych pacjentów."
"O wiele łatwiej rozmawia się z kimś inteligentnym," powiedziała Amelia z półuśmieche
















