"Ona jest strasznie arogancka!" Molly chodziła tam i z powrotem po podłodze, a jej kroki były głośne. "Jeśli nie chce pomóc, to w porządku, ale naprawdę myśli, że jest kimś ważnym! Pf!"
Młoda dama zmarszczyła brwi i mocniej ścisnęła ramię Molly. "Ciociu Ashford."
Molly wydawała się trochę przestraszona, mamrocząc: "Po prostu myślę, że ta dziewczyna jest taka niewdzięczna. Panna przeprosiła przy ty
















