Nowy przybysz był ubrany w modnym stylu, miał jasną cerę i wyraziste rysy twarzy. Na szyi wisiały mu czerwone słuchawki, i wcale nie wyglądał jak lekarz. Raczej jak ktoś ze sceny rapowej.
Bez wahania opadł obok Amelii, wciąż mamrocząc: "Nasz stary zawsze mi daje takie idiotyczne zadania, opieka nad wnuczką jakiegoś starego przyjaciela. Jak ja mam się kimś opiekować?"
Mówiąc to, zmierzył Amelię od
















