Ważne było zachowanie ciszy podczas diagnozowania za pomocą pulsu.
James zauważył, jak blisko mały boski lekarz stał ich młodego pana, ale nie odważył się nic powiedzieć. W końcu ich młody pan milcząco wyraził na to zgodę.
Dopiero gdy Amelia puściła jego rękę i wymamrotała: "Jak to możliwe, że powróciło do tego stanu w ciągu zaledwie trzech dni?", cisza została przerwana.
Carl znów zakaszlał, jego
















