Amelia nie odezwała się ani słowem. Po prostu wgryzła się w cukierek owocowy, a jej długie, kruczoczarne włosy spływały kaskadą, wzrok utkwiony w zegar stojący w holu.
Evelyn, myśląc, że Amelia się poddała, pewnie oparła się, wciąż trzymając Mię za rękę.
Jednak Mia, z powodów, których nie potrafiła wyjaśnić, czuła, jak serce zaczyna jej bić szybciej. Być może dlatego, że mężczyzna, którego miała w
















