"Amelio!"
Z daleka Lady Milton przerwała Amelii, cokolwiek miała powiedzieć, jej twarz promieniała radością.
"Powiedz Qi, żeby przyniósł więcej wody i pomógł Emmie i innym moczyć stopy."
Amelia naturalnie cofnęła rękę, uśmiechając się lekko. "Dobrze."
Postanowiła na razie odłożyć sprawę Qi na bok – nie była pilna. Dopóki zioła lecznicze były używane regularnie, nie powinno być żadnych zauważalnych
















