"Nie musisz się martwić o moje studia," Amelia delikatnie popchnęła staruszkę do przodu. "Skup się na zdrowiu i słuchaj się Eliasza. Nie jedz za dużo słodyczy."
Pani Milton wymamrotała: "Jak mam się nie uczyć? Słyszałam, że ta dziewczyna, którą przyprowadzili, ma wybitne oceny."
"To świetnie, wnuczka Babci, tak jak ty, mądra," Amelia lekko się uśmiechnęła.
Pani Milton podniosła wzrok. "A co z tobą
















