Dr Hart zawahał się, wyczuwając obecność młodego pana z rodu Cromwellów. Nie był pewien, czy jego następne słowa wpłyną na wizerunek małej lekarki w oczach jej pacjentki.
Amelia jednak lekko uniosła podbródek, dając mu znak, by kontynuował.
Dr Hart ściszył głos: – Słyszałem od mojego dziadka, że twoja babka, Wiktoria, była kiedyś wschodzącą gwiazdą. Ród Miltonów był całkiem zwyczajny, ale ona była
















