Carl również się wyprostował, a w jego oczach pojawił się szczery uśmiech. – Dobrze.
Sposób, w jaki wchodzili ze sobą w interakcje, wydawał się całkowicie naturalny, jakby dopiero co zostali przyjaciółmi.
Jednak James nie mógł pozbyć się wrażenia, że atmosfera jest trochę dziwna – trudna do opisania. Nigdy wcześniej nie widział, żeby jego młody pan tak się z kimś zachowywał. To było tak, jakby Car
















