Wydaję z siebie paniczny dźwięk, a on mnie puszcza, wysuwając palce z moich ust. To wydaje się brudne i niewłaściwe, a ja trzęsę się z potrzeby. – Tak – szepczę. – Tak, tego właśnie chcę.
Badawczo przygląda się mojej twarzy. Może myślał, że mnie tym wszystkim wystraszy, ale zamiast tego jestem jeszcze bardziej podniecona. Moje dłonie opadają na rąbek sukienki. – Chciałbyś zobaczyć?
Rozgląda się, j
















