RENEE
Przesuwam językiem po kutasie pana Hardinga jeszcze raz, zdumiona, że jest już znowu w pełni twardy, i patrzę na niego w górę. Boże, jest tak cholernie seksowny, siedząc tam z tym intensywnym spojrzeniem, jakby chciał wyruchać i zawłaszczyć każdy cholerny cal mojego ciała.
Moje nogi drżą, ale udaje mi się wdrapać na jego biurko. Siedzenie przed nim z szeroko rozłożonymi kolanami sprawia, że
















