JULIANA
Zapach gotowania obudził mnie, wyciągając z głębokiego snu. Powoli otwierając zamazane oczy, natychmiast zauważyłam małe, oskórowane zwierzę piekące się nad płomieniami w kominku. W brzuchu zaburczało mi z głodu, a na usta wpłynął lekki uśmiech.
Darren dbał o to, bym była zaopiekowana, a ta świadomość sprawiła, że w środku zrobiło mi się ciepło i błogo.
Zeszłam z materaca i wsunęłam stopy
















