Wyskomlałam „tak”, drapiąc go ponownie paznokciami, gdy unosi moją głowę, bym mogła złapać szybki oddech, zanim znów wbija się we mnie z impetem. Oddaję mu się całkowicie, pozwalając mu używać moich ust, jak tylko zechce. Łzy i ślina spływają mi po twarzy, ale mam to kompletnie w dupie. Jedyne, na czym mi zależy, to uczucie kutasa Justina wbijającego się we mnie, biorącego i zawłaszczającego moje
















