DARREN
Kiedy odzyskałem przytomność, natychmiast uświadomiłem sobie sterylny zapach pokoju, w którym się znajdowałem, miarowe pikanie maszyny i ciężar czegoś otaczającego moją dłoń, przytrzymującego ją.
Powoli otworzyłem oczy, omiatając wzrokiem salę szpitalną. Juliana spała na krześle obok mojego łóżka, z głową pochyloną nad materacem, spoczywającą obok mojego ramienia. Jej dłoń była zaciśnięta n
















