– Zostań.
Otwieram oczy. – Już mówiłam, że zostanę.
Shane patrzy na mnie długo i uważnie. – Byłaś jedną nogą za drzwiami w tej samej sekundzie, w której zaczęłaś schodzić na ziemię. – Kręci głową i pociąga mnie w górę. – Przestań tak intensywnie myśleć i ciesz się tym, Lily.
Moje kolana nie wydają się zbyt stabilne, ale udaje mi się utrzymać na nogach, gdy prowadzi mnie do swojej łazienki. Spogląd
















