UWIELBIAM SŁUCHAĆ, JAK BŁAGASZ
LIV
Przeciskam się przez zatłoczone hotelowe lobby, czując się tak nie na miejscu, jak zazwyczaj w miejscach publicznych. Gdyby to zależało ode mnie, nigdy nie opuszczałabym mojego mieszkania. Zostałabym opatulona w wygodną piżamę, z najnowszym romansem w jednej ręce i kubkiem herbaty w drugiej.
Absolutna perfekcja.
I co z tego, że mam dziewiętnaście lat i żyję jak s
















