Shane wreszcie, wreszcie opuszcza głowę i nawiązuje kontakt. Nasze jęki mieszają się przy pierwszym pociągnięciu jego języka. Nie mogę oderwać od niego wzroku, od błogości na jego twarzy, gdy pieści językiem moją cipkę. Moje piersi falują z każdym wdechem i wiem, że tworzymy grzeszny obrazek: on w pełni ubrany z głową między moimi udami, ja naga i rozłożona, całkowicie na widoku. – Myślisz, że chc
















