Daphne wybrała mały stolik w kącie kawiarni naprzeciwko Waverly & Co. Jedyna kawiarnia, jaką dotychczas znałam, znajdowała się naprzeciwko tawerny Rust Creek. Był to po prostu furgon zaparkowany przy drodze, gdzie spaliny i hałas przejeżdżających samochodów zagłuszały świeży aromat kawy. Dla kontrastu, w miejscu, do którego zabrała mnie Daphne, unosiła się woń świeżo upieczonego chleba i idealnie














