~Vaughn~
Wciąż wmawiałem sobie, że ta randka to tylko formalność – obowiązek, bałagan stworzony przez Nanę – i że po prostu chcę odzyskać równowartość moich sześciuset tysięcy dolarów. Ale od samego początku była to walka z góry skazana na porażkę. Zanim dojechałem do domu, zdążyłem już zapomnieć o swoich problemach w pracy i nie mogłem się doczekać, kiedy zobaczę Frey.
Moją cholerną pomoc domową.
















