~Frey~
Dante Ferraro był typem mężczyzny, na którego nie powinno się gapić. Był grzesznie piękny, a patrzenie na niego sprawiało, że czułam się mała. Nie powinnam nawet oddychać tym samym powietrzem co ci ludzie, ale moje oczy odmawiały współpracy i nieustannie podziwiały ten doskonały okaz przede mną.
Wkroczył do szklanego igloo powolnym, swobodnym krokiem drapieżnika – ta pewność siebie otulała














