~Frey~
Nie wiedziałam, dokąd jedziemy. Nie pytałam zresztą, a Vaughn najwyraźniej nie miał zamiaru zdradzać celu podróży, więc po prostu cieszyłam się widokiem. Zjechał z autostrady, a droga powoli zamieniła się w szutrową ścieżkę. Po obu stronach nieutwardzonej drogi rosły drzewa, a od jakichś trzydziestu minut nie widzieliśmy żadnego samochodu. Ani śladu życia, ale Vaughn zdawał się tym nie prze
















