~Vaughn~
Rezydencja się nie zmieniła. Wciąż wznosiła się dumnie i władczo na tysiącu pięciuset akrach ziemi w Corvallis City.
Wyłaniała się ze zbocza wzgórza niczym fotografia z magazynu o nieruchomościach. Kamienne mury lśniły złotem w świetle ogrodowych reflektorów, bluszcz piął się po kolumnach, a na szerokim tarasie wciąż wisiały żelazne latarnie, do których jako dziecko wyskakiwałem i które k
















