~Frey~
– Spodziewasz się jakiejś przesyłki? – zapytała mama, ewidentnie całkowicie zdezorientowana.
Ja również byłabym zdezorientowana, ponieważ ledwie postawiłam tu stopę po raz pierwszy, a pod naszymi drzwiami już stał kurier.
Mężczyzna nie wyglądał na źródło kłopotów. Skupiony na swojej pracy, ubrany był w czarną koszulę starannie wciągniętą w ciemne dżinsy, i miał czarne buty wypolerowane do p
















