~Frey~
Apartament Daphne był całkowitym przeciwieństwem wszystkiego, czego się spodziewałam.
Ciepłe światło rozświetlało mieszkanie. Miękkie dywany pokrywały podłogę. Ściany miały neutralne barwy. Minimalistyczny klimat, który jakimś cudem wydawał się przytulny, a nie zimny. Prawdziwe gniazdko singielki.
Z salonu roztaczał się widok na panoramę miasta. Okna sięgały od podłogi do sufitu, wpuszczają
















