~Frey~
Większość miejsc na stadionie była już zajęta. Daphne dwukrotnie opuszczała swoje miejsce, by kupić hot dogi i czipsy, a potem wyszła jeszcze raz, żeby odebrać telefon z biura. Czasami zazdrościłam Daphne jej pracy. Mogła wyjść w dowolnym momencie i wciąż zarabiać na tyle dobrze, by utrzymać swój standard życia.
– Wszystko w porządku? Mówiłam Vaughnowi, że możesz zostać u mnie. Nie jestem p














