~Frey~
Mój mózg pracował na najwyższych obrotach, próbując nadążyć za tą rozmową. Najpierw mówi, że tamten pocałunek nie wydawał mu się błędem, a teraz chce to zrobić znowu?
Czy ja śnię? Ale ciepło jego dotyku na mojej brodzie było cholernie realne. Podobnie jak pas bezpieczeństwa wrzynający się w moje dłonie. Znałam więc odpowiedź na to pytanie.
– Co w ciebie, do cholery, wstąpiło? – wypaliłam, z
















