~Frey~
W moim sercu szalała burza skrajnych emocji, gdy stałam bez ruchu na środku pokoju. Byłam zagubiona, oszołomiona i odrobinę ciekawa, patrząc, jak babcia Cosi podnosi się z krzesła i obchodzi swoje dębowe biurko.
Wzdrygnęłam się, słysząc zamykające się podwójne drzwi. Obejrzałam się za siebie w poszukiwaniu Dantego, ale zostawił mnie samą ze swoją babcią.
Zdrajca! A myślałam, że już się zapr
















