„Króliczku, jesteś w ciąży”.
„Nie chcemy skrzywdzić dziecka”.
„Potrzebujesz odpoczynku”.
„Skończy się na tym, że wyrządzimy twojemu ciału więcej szkody niż pożytku”.
„Jeśli ty nie martwisz się o swoje zdrowie, my tak”.
„Potrzebujemy cię w pełni sił, byś mogła zostać z nami na wieczność”.
„Nie możemy zrobić tego, o co prosisz”.
I tak właśnie upłynęły pierwsze dwa miesiące – na instruowaniu mnie, co
















