„Czego chcesz?” Zapytał tak, jakby nie miał pojęcia, o co chodzi, udając przede mną zupełnie niewinnego.
„Wiesz doskonale, prawda?” Skupiłam się na Killianie, wiedząc, że on szybciej ulegnie moim zalotom niż Caspian, który wiecznie zachowywał się jak żołnierz na warcie. Uwiedzenie go zawsze okazywało się trudniejsze. Dlatego uderzyłam w łatwiejszy cel.
Przełykając ślinę, Killian spróbował zdjąć mo
















