Ten diabeł!
Przełknęłam ślinę, starając się uspokoić oddech.
– Przetrwała pierwszy dzień. Dam jej za to punkt – odparł Killian.
Zacisnęłam zęby, nienawidząc tego, jak o mnie mówią, jakby mnie tam nie było.
– Co ty na to, króliczku? Jeśli przetrwasz dzisiejszy dzień bez omdlenia, odpowiemy na cztery twoje pytania. Na każde jedno.
– Cztery? – sapnęłam. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się więcej ni
















