— Czy nie jesteś dziś nieco zbyt niecierpliwa, króliczku? — Caspian uśmiechnął się kpiąco, obserwując nas. Musiał obejść łóżko, by stanąć przede mną i móc widzieć wszystko. Jego wzrok spoczywający na mnie był twardy i nieustępliwy, jakby zaglądał głęboko w moją duszę.
— Tak. Jestem bardziej niż głodna — wyszeptałam, patrząc na niego. Brakowało mi tchu, wiedziałam, że tej nocy wydarzy się więcej i
















