EVELINA VANCE
Caspian nie żartował, mówiąc, że do nas nie dołączy. Obserwował nas całą noc z udręczonym wyrazem twarzy, ale nie podszedł do łóżka. Chyba że trzeba było w czymś pomóc Killianowi. Poza tym trzymał się swojej strony pokoju, patrząc na nas, jakby nie był częścią tego wszystkiego.
Tak bardzo chciałam, żeby dołączył, że wyciągałam do niego rękę, ale on kręcił głową, odrzucając moje prośb
















