Seria mini-orgazmów wstrząsała moim ciałem, budując napięcie ku punktowi kulminacyjnemu, który miał roztrzaskać mój umysł. Nagle przestali. Szorstko mnie przekręcili, a moje ciało na łóżku zmieniło pozycję, lądując na czworakach.
Ledwie miałam czas, by przyzwyczaić się do nowej pozycji, a znów zaczęli sprawiać mi przyjemność. Tym razem to kutas Caspiana był w moich ustach, a Killian wypełniał moją
















