Nie potrafiłam wykrztusić ani słowa, nie dlatego, że nie chciałam, ale dlatego, że odebrało mi mowę. Zawsze rzucali żarciki o pieprzeniu się w biurze, ale nigdy nie przeszli do czynów. Usłyszenie tego teraz i poczucie dzikości w ich spojrzeniach wystarczyło, by odebrać mi głos.
„Nie cieszysz się z tego powodu?” Killian obsypał moją szyję pocałunkami. „Nie chcesz tego z nami zrobić?”
Wpatrywałam si
















