EVELINA
Patrzyłam mu w oczy, a moje serce biło coraz szybciej. Waliło w piersi, gdy wpatrywałam się w jego błękitne źrenice, które zdawały się bezdenną otchłanią. To było tak, jakbym zaglądała w próżnię, która próbuje wessać moją duszę. W dole brzucha poczułam uderzenie gorąca. Oddech uwiązł mi w gardle, a przez głowę przelatywały najróżniejsze myśli.
Nawet wiedząc, że nie są ludźmi, wciąż czułam
















