Pułapka rekrutacyjna miliarderów-likanów

Pułapka rekrutacyjna miliarderów-likanów

Autor: Katty&Cutie

Podwójna penetracja
Autor: Katty&Cutie
18 cze 2026
Z jego gardła wydobył się niski śmiech. To było najbliższe rozbawieniu, na co go było stać. Utkwiłam wzrok w jego twarzy, starając się nie gapić na potwora przed mną. Usiadł z powrotem na łóżku z szeroko rozstawionymi nogami; jego fiut wciąż był miękki, co sprawiło, że zaczęłam się zastanawiać, czy kiedykolwiek staje się twardy. – Z nim jest wszystko w porządku, kochanie. Po prostu musisz sprawić, żeby stwardniał – szepnął Vane, muskając palcami moje plecy i zostawiając po sobie gęsią skórkę. Przełknęłam ślinę, starając się nie wyglądać na zastraszoną, co było o tyle zabawne, że bałam się jak jasna cholera! Uniosłam dłonie i powoli zacisnęłam je wokół miękkiego potwora. Spodziewałam się, że drgnie w moich rękach, ale tak się nie stało. Jednak kiedy wysunęłam język i polizałam czubek, zareagował. Stało się to błyskawicznie. W jednej chwili trzymałam dłońmi jego trzon, a w następnej walczyłam, by w ogóle objąć całego fiuta. – No dalej, possij go – warknął Vane. Jego głos brzmiał jak huk uderzających fal. Nie czekając na ponaglenie, powoli objęłam ustami czubek jego członka, ssąc i próbując przyzwyczaić usta do dotyku czegoś obcego. Z moich ust wyrwał się okrzyk, gdy Vane przebił moją cipkę swoim fiutem. – Kurwa! – krzyknęłam z powodu nieprzyjemnego uczucia tam na dole, puszczając fiuta Caspiana. Krzyki zamieniły się w wrzask, gdy otrzymałam serię klapsów w pośladki. – Rób dalej to, co robiłaś! – Vane położył dłoń na tyle mojej głowy i siłą wepchnął moje usta z powrotem na członka Caspiana, jednocześnie wykonując pchnięcie w głąb mnie. Moja cipka płonęła. Miałam wrażenie, jakby rozcinał moje wnętrzności nożyczkami. Mój żołądek się zacisnął, a ciało drżało, gdy jego pchnięcia stawały się coraz mocniejsze. Mój oddech rwał się, dopasowując się do jego tempa. Łzy zakręciły mi się w kącikach oczu. To było zbyt wiele. Bycie rucha ną w moją dziewiczą cipkę przy jednoczesnej próbie ssania potężnego fiuta Rica było ponad moje siły. Stopniowo ból ustąpił miejsca czemuś innemu. Nie była to przyjemność, ale też nie ból. Musiałam mocno zacisnąć dłonie na nasadzie członka Rica, ssąc go tak mocno, jak tylko potrafiłam. Smak jego preejakulatu nie był tak gorzki, jak sądziłam. Był słony, z pikantną nutą. Puściłam nasadę jego fiuta i zaczęłam pieścić jego jądra, jednocześnie go ssąc i niemal dławiąc się. Na szczęście żaden z nich nie trzymał ręki na tyle mojej głowy, bo inaczej mogłabym się udusić na śmierć. Vane przestał pchać. Kiedy jego fiut w końcu opuścił moją cipkę, poczułam pustkę. Brutalnie odciągnął moje usta od członka Rica, a ja spojrzałam w górę, zdezorientowana jego zachowaniem. – Usiądź mu na kolanach – warknął, a jego głos brzmiał głębiej niż kiedykolwiek. To było złe, wiedziałam o tym, ale na moją twarz wkradł się uśmiech. W końcu na mnie reagują. Zrobiłam, co mi kazano. Moje nogi niemal się pode mną ugięły, gdy wstałam. Ból w piździe powrócił. Wdrapałam się na jego uda; jego twardy fiut spoczął na moim brzuchu, wściekle nabrzmiały fioletowymi żyłami. – Weź jego fiuta do swojej pizdy. – Vane stanął za mną, wydając polecenia tym swoim głosem, który przez większość czasu brzmiał zwierzęco. Ric obserwował mnie, a jego intensywne niebieskie oczy patrzyły na mnie, jakbym była przekąską, którą chce pożreć. To był pierwszy raz, kiedy tak na mnie patrzył, bo do tej pory wyglądał na znudzonego. Uniosłam się nieco. Prawą ręką skierowałam jego członka do swojej cipki, czując jeszcze większe napięcie. Mocno przygryzłam dolną wargę, by nie wydać z siebie krzyku. Mój oddech stał się urywany, a na czole natychmiast pojawiły się krople potu. Położyłam dłonie na jego piersi, próbując przetrwać ból i dyskomfort. Zadrżałam, gdy poczułam dłonie Vane'a na swoich plecach. Były szorstkie i ciepłe, wręcz zrogowaciałe. – Pochyl się do przodu, wypnij tyłek i unieś się trochę – rozkazał Vane, wciąż gładząc mnie po plecach. Ric nic nie robił. Nie wypowiedział ani słowa, wracając do roli posągu, którą zawsze odgrywał. Choć było to krępujące, zrobiłam, o co prosił. Zamarłam, gdy poczułam coś twardego za sobą. Nawet nie musząc się odwracać, wiedziałam, co to jest. – Przygotuj się – było wszystkim, co powiedział, zanim poczułam jego fiuta na swoich pośladkach. Serce przestało mi bić, gdy pomyślałam, że zamierza włożyć go w mój tyłek. Słyszałam, jak bolesne jest robienie tego tam i bałam się go tam poczuć, ale w ostatniej chwili zmienił kierunek. – Co wy… – Przeraźliwy krzyk wyrwał się z moich trzewi, gdy jego fiut dołączył do fiuta brata. Ric musiał użyć rąk, by rozchylić moje pośladki i zrobić miejsce dla brata. Nie było żadnego ostrzeżenia, żadnych czułych słów, zanim mnie przebili. Łzy popłynęły mi po twarzy jak z przerwanej tamy. Moja cipka płonęła, była skrajnie naciągnięta. – Proszę, przestańcie! – płakałam, uderzając zaciśniętymi pięściami w pierś Rica. Ale zamiast przestać, potwór za mną pochylił się i szepnął: – Nie martw się, przyzwyczaisz się do tego. Z dłońmi na moich biodrach ruchali mnie, przy czym Vane wykonywał większość pracy, jako że był tym z tyłu. Trzęsłam się między nimi, krzycząc z dyskomfortu, a mimo to wystarczyły tylko cztery ich pchnięcia, bym osiągnęła punkt kulminacyjny. Mój żołądek mocno się zacisnął, a cipka zaczęła pulsować. Nie wiem, jak długo mnie ruchali, jak długo błagałam ich, żeby zwolnili, zanim doszli, a ich ciepła sperma wyścieliła ścianki mojej pizdy. Odetchnęłam z ulgą, ale tylko po to, by mnie obrócili. Tym razem to Vane leżał na łóżku, a ja siedziałam na nim, podczas gdy Ric penetrował mnie od tyłu. Zachrypniętym głosem błagałam ich, żeby przestali, ale na nic się to zdało. Byli zdeterminowani, by czerpać przyjemność.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Podwójna penetracja – Pułapka rekrutacyjna miliarderów-likanów | Czytaj powieści online na beletrystyka