– Waszą towarzyszką? – Zmrużyłam oczy. – W sensie, rówieśniczką? – Spojrzałam na nich z powątpiewaniem. – Wiem, że nie znam was aż tak dobrze, ale jednej rzeczy jestem pewna: waszego wieku. Z tego, co pamiętam, Caspian mówił, że jesteście starsi, niż mi się wydaje. Jak więc mielibyśmy być rówieśnikami? – Prychnęłam, splatając ramiona na piersi i czekając na reakcję, ciekawa, czy znów spróbują wykr
















