Złożyłem na jej ustach niewinny pocałunek, zanim przeszedłem do rzeczy. Ująłem jej twarz w dłonie, kciukiem gładząc policzek, podczas gdy nasze języki najeżdżały na siebie i nawzajem się badały.
Przyzwyczajałem się do delikatnego całowania jej i nie śpieszyłem się. Nasz Króliczek uczył nas tak wielu rzeczy. Delikatność i troska były wśród nich. Zanim ją spotkaliśmy, nie wiedzieliśmy, co to znaczy
















