Killian wszedł z nim na łóżko i ukląkł obok niego, nie odrywając wzroku od mojego tyłka.
— Na czworaka — rozkazał.
Drżąc na dźwięk tego polecenia, zrobiłam to, o co prosił. Podparłam się na dłoniach i kolanach, wyczekując tego, co miało nastąpić.
Jęk opuścił moje wargi, gdy poczułam gorący, mokry język przesuwający się od mojego odbytu aż po łechtaczkę. A kiedy zassał mój nabrzmiały pączek do ust,
















