Dom? Prychnęłam na te słowa, patrząc na nich, jakby całkowicie postradali zmysły. – Wasz dom nie jest moim domem.
– Naszym też nie – odparł Killian. – Ty jesteś naszym domem, Evelino. Gdziekolwiek pójdziesz, my pójdziemy za tobą. Nie obchodzi nas, gdzie to będzie. Bylebyś była z nami. Tylko to się liczy.
Chciałam na nich fuknąć, wykrzyczeć, że nie wiedzą, co mówią, ale zanim zdążyłam to zrobić, po
















