Elena Vázquez
Czemu zawdzięczam tę przyjemność?
Naprawdę, kurwa, niegrzecznie!
Ostatnio zachowywał się tak nonszalancko, jakbym straciła tylko „moje” dziecko, a nie „nasze”.
Stanęłam przed jego biurkiem wyzywająco.
– Wiesz, czuję, że moje życie jest w większym niebezpieczeństwie z tobą niż bez ciebie. Nie nadaję się do tego zbrodniczego życia. Wychodzę stąd dziś wieczorem.
Wpatrywał się we mnie z
















