Vittorio Del Carlo
Patrzę, jak uścisk Silvio na Elenie nieznacznie słabnie, gdy Diego robi krok do przodu, wyciągając rękę. – Mogłeś o tym porozmawiać z Vitto, zamiast wbijać mu nóż w plecy w ten sposób.
Lufa pistoletu, dotąd przyciśnięta do szyi Eleny, zsunęła się i jest teraz wycelowana w ścianę. Odwzajemniam jej spojrzenie; te ciemnobrązowe oczy są pełne przerażenia, ale ona wie, co musi zrobić
















