Elena Vázquez
Obudziło mnie słońce.
Jęknęłam głośno, przewracając się na brzuch i nadal tuląc się do poduszki i prześcieradła. Jak tylko mój mózg zarejestrował, gdzie jestem, zalała mnie fala wspomnień o Vitto i jego języku. Kurwa!
Nigdy wcześniej tak dobrze się nie wyspałam.
Odepchnęłam się na dłoniach, zdając sobie sprawę, że w łóżku jestem sama. Byłam też calusieńka naga. Moja klatka piersiowa
















