Elena Vázquez
Uśmiech wciąż gościł na mojej twarzy, gdy przerzuciłam nogę przez jego talię, upewniając się, że mój obcas nie wbije mu się w miejsce, w które nie powinien. Usiadłam okrakiem na jego kolanach, oplatając ramiona wokół jego szyi.
Z tak bliska naprawdę łatwo było docenić, jak bardzo przystojny jest ten mężczyzna. Ostra linia szczęki, zadbany zarost i te zielone oczy, które sprawiają, że
















