Elena Vázquez
Wpatruję się w niego, zastanawiając się, jak mógłby być kretem, jak mógłby zrobić to swojemu własnemu bratu, ale chyba nikt tak naprawdę nie zna drugiego człowieka, bo prawdziwe intencje zawsze można ukryć za pomocą kłamstw i oszustw.
Jego wzrok mknie na tyły kuchni. „Gdzie jest Amala? Czy mogę prosić o filiżankę kawy?”
Wstałam ze stołka, potrząsając głową. „Och, nie ma problemu. Zro
















