Vittorio Del Carlo
Szklanka znów znalazła się przy moich ustach, a ja poczułem, jak pikantny, a zarazem słodki płyn płynie w moich żyłach.
Elena nie ma pojęcia, jak stresujące jest bycie szefem, o tym absolutnym gównie, przez które musimy przebrnąć, gdy coś staje się problemem.
Ale Elena się nie cofa. Podchodzi jeszcze bliżej i zatrzymuje się przed moim biurkiem. "O czym ty mówisz?"
Znowu to samo.
















