Vittorio Del Carlo
Patrzyłem, jak Barrett odchyla głowę do tyłu i śmieje się chłodno.
– Nie dość, że naraziliście mnie na straty i spłata długu zajęła wam absurdalnie dużo czasu, to jeszcze ktoś za bardzo kłapie dziobem do moich żołnierzy.
Zmrużyłem oczy i szybko spojrzałem na Diego. Podziela mój zszokowany, ale surowy wyraz twarzy. W tym czasie Barrett postanawia podejść bliżej Eleny, siadając ob
















